Woda pietruszkowa: hit :)

...czyli prosta i tania, a zarazem dobra metoda na ładną cerę.


Niedawno natknęłam się na post o wodzie pietruszkowej, bardzo zachwalanej przez BlondHairCare. Ma ona ujędrniać skórę, łagodzić podrażnienia, rozjaśniać, odświeżać...  Można ją stosować zamiast toniku czy hydrolatu.

Postanowiłam więc wypróbować jej nieskomplikowany przepis i stworzyć własną wodę pietruszkową:

Po podreptaniu do warzywniaka i zakupieniu pęczka natki pietruszki, posiekałam ją, włożyłam ją do szklanki i zalałam przegotowaną, zimną wodą. Następnie szczelnie okryta szklanka z miksturą powędrowały do lodówki, gdzie zostawiłam je na 24 godziny :) 

Później odcedziłam listki, a wodę przelałam do małej szklanej butelki. Muszę przyznać że pietruszkowy aromat to ona ma ;) Trzymam ją w lodówce, z tego co słyszałam w ten sposób można ją przechowywać max. tydzień.

I jakie są efekty?

Bardzo dobre! Przetarcie o 6 rano twarzy taką wodą pietruszkową, dopiero co wyciągniętą z czeluści lodówki daje znakomity efekt orzeźwienia. Mam też wrażenie że moja skóra jest odświeżona, wygląda promiennie, jest ukojona. Nie ma efektu wysuszenia czy ściągnięcia. Mi bardzo odpowiada.

Jest to dobry, domowy sposób na ładną cerę. Nie wymaga wielkich nakładów pracy (jedynie posiekanie pietruszki, lub nawet nie, i zalanie wodą) a przy tym bardzo tani, koszt kupienia natki nie należy do oszałamiających. Warto, naprawdę :)


________________________________________________________________________

Znacie może jakieś inne, godne polecenia domowe sposoby - takie niby nieskomplikowane i niepozorne, a dające dobre efekty? :)



3 komentarzy:

  1. Ja znam! Maseczki domowej roboty - dwie już pokazałam, a niebawem pokażę kolejne dwie :)

    A o tej wodzie, to muszę przekonać się sama :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na pewno można, ale ja na razie boję się że przekombinuję i zostawiam ją w takim stanie :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, jaki zostawiasz ♥

Nie musisz jednak tu nachalnie się reklamować. Zawsze odwiedzam Wasze blogi. Umieszczając komentarz 'obserwujemy', zniechęcisz mnie do tego i na pewno do ciebie nie zajrzę. Miłego dnia :)

 
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Google+ Followers