Maseczki DermoMinerały (oczyszczająco-odżywcza oraz przeciwtrądzikowa)


Moje dwa hity z ostatniego czasu :)

Może to już wiecie, a może jeszcze nie, ale uwielbiam maseczki - te nawilżające, rozgrzewające, przeciwtrądzikowe, odżywcze, nawilżające... Peel-off, zmywane za pomocą wody, czy w formie najbardziej przeze mnie lubianej - grubej warstwy alg, którą zawsze wybieram u kosmetyczki... Ale najprzyjemniejsze dla mnie w stosowaniu w domu, i dające najlepsze efekty są glinki.


Do tej pory byłam wierna maseczkom z Dermaglinu, ale niestety ich cena skutecznie je do mnie zniechęcała. 6 złotych? Dziękuję, skorzystam raz na dwa tygodnie. Gdy więc parę tygodni temu dostrzegłam te maseczki w Biedronce, byłam bardzo zaciekawiona. I ilością certyfikatów na opakowaniu, i składem. Bo okazał się bardzo krótki i przyjemny. Zachęcona, wzięłam ich cztery opakowania i poszłam do kasy. I zaczęło się wielkie testowanie :D

_______________________________________________________________________

Opakowanie jest standardowe - rozdzielone na dwie części, wystarcza na dwa zastosowania, może nawet na cztery (chociaż mi się to nie udało, bo zawsze zapominałam po zostawieniu zalepić opakowanie taśmą, czy czymolwiek, więc zasychała). Na zdjęciu widać że z opakowaniem moje ręce niespecjalnie sobie poradziły, nie umiem ich otwierać :D

Obie maseczki położone na twarz zamieniają nas na chwilę w pokryte zieloną mazią monstrum, czyli mają formę klasyczną dla glinek ;) po jakiś 10-15 minutach zasychają, a gdy zaczniemy się w tym czasie śmiać albo napinać mięśnie twarzy, utworzy się sieć licznych spękań i pokruszą się, ściągając skórę. Ze zmywaniem jest lekki kłopot, bo zawsze, pomimo dokładnego oczyszczenia gdzieś zostanie mi odrobina - koło ucha, na brodzie, przy nosie... 

SKŁAD:

Obie maseczki w swoim składzie posiadają:
  • na początku składu: Kaolin Clay - glinka biała (porcelanowa, chińska), jedna z najdelikatniejszych glinek. Zawiera sole mineralne oraz wiele mikroelementów. Maseczki z jej dodatkiem mają działanie oczyszczające, ściągające i tonizujące; łagodnie oczyszczają skórę, odżywiają ją, regenerują i odświeżają oraz Aqua...
  • a na samym końcu: Dehydroacetic Acid - konserwant.
maseczce odżywczo oczyszczającej (zielona glinka kambryjska, rumianek, mięta) oprócz tego znajdziemy:
  • Arnica Montana Extract - wyciąg z arniki górskiej, posiada właściwości przeciwzapalne, antyalergiczne i odkażające, jest także środkiem zmiękczającym. Przywraca elastyczność, jest idealna dla suchej i zniszczonej skóry. Poprawia przepływ krwi, wykazuje też działanie przeciwrodnikowe.
  • Chamomilla Recutitia Extract - wyciąg z rumianku pospolitego. Łagodzi podrażnienia skóry, leczy. Ma także działanie przeciwzapalne. 
  • Hydrolyzed Silkhydrolizat jedwabiu, składnik nawilżający powierzchniowo.
  • Mentha Piperita - mięta pieprzowa.
Natomiast w przeciwtrądzikowej (zielona glinka kambryjska, jedwab, jojoba):

  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil - Olej z jojoby, działa na skórę odżywczo, wygładzająco. Polecany właśnie przy trądziku. 
  • Soluble Collagen - hydrolizowany kolagen, naturalny środek nawilżający skórę, działa regenerująco i nawilżająco.
  • Hydrolyzed Elastin - elastyna. Wygładza zmarszczki, uelastycznia skórę, regeneruje i poprawia jej witalność.
  • Sodium Hyaluronate - Kwas hialuronowy, wiąże wodę w naskórku.

Działanie:

Szczerze mówiąc, obie maseczki według mnie mają bardzo podobne działanie.
Obie w widoczny sposób odświeżają skórę, sprawiają że staje się promienna i rozjaśniona, oczyszczona. Nazwałabym ją wypoczętą ;)  jest także wygładzona oraz zmatowiona. Zmniejszają się rozszerzone pory, skóra się uspokaja, znikają podrażnienia.

Przy stosowaniu przeciwtrądzikowej zauważyłam też, że faktycznie zmniejszyła bolesność i wielkość krostek, które tworzyły mi się na brodzie. 

Podsumowując:

Uważam je za bardzo dobre maseczki za stosunkową niską cenę, a także dobry zamiennik Dermaglinu (swoją drogą, znalazłam informację w sieci, że ich producent jest ten sam...). Z pewnością jeszcze do nich wrócę, i to nie raz :)

Cena to 3,99, ale niekiedy dostępne są także na promocji za 2,99. 

Dostępność - tylko Biedronka.


A Wy znacie może, stosujecie te maseczki? ;)

3 komentarzy:

  1. Niestety nie dla mnie, ja wybieram nawilżające:) ale skład dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilżające też lubię, ale moja skóra jednak najbardziej uwielbia glinki :D

      Usuń
  2. Jak mi się uda to je kupię:) Ta z białą glinką chyba bardziej mnie zachęca.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jaki zostawiasz ♥

Nie musisz jednak tu nachalnie się reklamować. Zawsze odwiedzam Wasze blogi. Umieszczając komentarz 'obserwujemy', zniechęcisz mnie do tego i na pewno do ciebie nie zajrzę. Miłego dnia :)

 
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Google+ Followers