Rozpieszczamy nasze włosy! Listopad miesiącem SPA dla włosów + maska regenerująca.

Hej! :)

Dziś chciałam wam przedstawić bardzo ciekawą akcję, w której biorę udział, oraz przepis na maskę regenerującą, którą myślę że każda z was, w tej wersji lub zmienionej, na pewno zna :)


Znacie akcję "Listopad miesiącem SPA dla włosów"? Jak nie - zachęcam do przyjrzenia się jej i wzięcia udziału! :) wasze włosy z pewnością się wam odwdzięczą.
Zasady? W listopadzie stawiamy na naturalną pielęgnację włosów - "dopieszczamy je naturalnymi, domowymi sposobami minimum raz w tygodniu". W grę wchodzą wszelkie maski, odżywki, wcierki czy płukanki. Ja produktów do wykorzystania w ramach tej akcji będę głównie szukać w kuchni :D

Główne motto akcji to

Odstresowane, coraz mocniejsze i zdrowsze włosy.

Ja z wielką chęcią biorę w niej udział, myślę że taki powrót do tradycyjnych, domowych sposobów na piękne włosy będzie ciekawym doświadczeniem, i może podczas trwania akcji niektóre naturalne sposoby pielęgnacji będę chciała zachować na dłużej :)
_______________________________________________________________________

Pierwszym domowym sposobem, o którym od razu pomyślałam, jest maska z żółtka jaja i oleju rycynowego, którą stosowałam już niejeden raz. To jeden z babcinych sposobów, które naprawdę działają. W internecie krąży wiele jej wersji - z oliwą z oliwek, jogurtem naturalnym, limonką, cytryną, naftą i witaminą E w kropelkach, drożdżami... Wariantów jest całe mnóstwo. Ja użyłam średnio rozbudowanej jej wersji.


(dobrze się złożyło, bo o masce miałam zamiar już napisać kilka dni temu, więc idealnie wpasowałam się w tematykę nowej akcji :D)

Co jest w mojej masce?
  • żółtko (z jednego jaja) - zawarta jest w nim lecytyna, przeciwutleniacz, który ma właściwości zmiękczające, odżywcze i nawilżające, co sprawia, że jest składnikiem wielu kosmetyków. Jest także bogate w witaminy A i D oraz wiele składników mineralnych (żelazo, związki fosforu i siarki, oraz niewielkie ilości potasu, wapnia).
  •  olej rycynowy (niepełna łyżka) - hamuje wypadanie włosów, odżywia zniszczone włosy, wzmacnia je. Zresztą... Która z nas nie zna jego właściwości? ;)
  • oliwa z oliwek (niepełna łyżka) - regeneruje zniszczone włosy, nawilża te suche, jest doskonała by odżywić włosy łamliwe.
  • kilku kropel soku z cytryny - cytryna wzmacnia włosy, sprawia że stają się mocniejsze i gęstsze. Ma też działanie odświeżające. Jest także naturalnym rozjaśniaczem. Użyta do płukanek sprawia że włosy stają się miękkie i połyskliwe.

Zmieszałam składniki, nałożyłam na umyte włosy, przykryłam torebką foliową i podgrzałam suszarką. Trzymałam je na głowie około pół godziny. Efekt? Błyszczące, zdrowo wyglądające i odżywione włosy. Jednak następnym razem będę musiała dokładniej umyć włosy, bo pozostałości maski, głównie za sprawą oliwy z oliwek, nie jest tak łatwo domyć, i skalp wygląda niezbyt świeżo...

Podsumowując: uważam że ta maska jest znakomity sposobem na odżywienie włosów. Będę próbowała jeszcze innych wariantów, jednak jestem zadowolona z jej stosowania :) 


2 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą. Sprawdz sobie również olej kokosowy. U mnie on zdzialał cuda
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na olej kokosowy mam już chęć od jakiegoś czasu i trafił na moją listę zakupów, teraz czekam na jakiś przypływ gotówki :D
      Dziękuję za radę, może u mnie też się sprawdzi? ;) ;*

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, jaki zostawiasz ♥

Nie musisz jednak tu nachalnie się reklamować. Zawsze odwiedzam Wasze blogi. Umieszczając komentarz 'obserwujemy', zniechęcisz mnie do tego i na pewno do ciebie nie zajrzę. Miłego dnia :)

 
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Google+ Followers