Bloglovin - czarna magia D:

Wybaczcie drugiego posta z rzędu, ale dopiero co wzięłam się za przeglądanie Waszych blogów, gdy znalazłam informację że od jutra (a to za niecałe dwie godziny! OMG OMG) znika Google Reader - o czym zupełnie zapomniałam.

Także męczę się z Bloglovin, dużym zaskoczeniem było dla mnie posiadanie już 34 obserwujących, za co niezmiernie Wam dziękuję (i oświećcie mnie, jak to jest, że po kliknięciu "Import from Google Reader", od jakichś 15 minut nic się nie dzieje?). 40 z Was gdzieś mi wcięło :D jeśli jednak dalej macie chęć czytać moje posty, zapraszam serdecznie TUTAJ. Można też kliknąć button z boku, przenosi w to samo miejsce :)


No to zmykam, ogarniać dalej co tu się porobiło :D

A - czy istnieje jakaś dobra duszyczka, która wytłumaczy mi np. jak zmienić to serduszko na niebieskim tle na własne zdjęcie? Czy jestem na nie skazana, o ile nie zdecyduję się połączyć konta z facebookiem? :)

1 komentarzy:

  1. Jak na razie idla mnie Bloglovin to CZARNA MAGIA :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, jaki zostawiasz ♥

Nie musisz jednak tu nachalnie się reklamować. Zawsze odwiedzam Wasze blogi. Umieszczając komentarz 'obserwujemy', zniechęcisz mnie do tego i na pewno do ciebie nie zajrzę. Miłego dnia :)

 
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Google+ Followers